poniedziałek, 13 lutego 2017

Przez żołądek do łóżka, czyli co jeść na randce?

Luty to ważny miesiąc dla zakochanych, ze względu na przypadające 14 - tego dnia miesiąca Walentynki. Z pewnością w okolicach tego wyjątkowego dnia stajecie się bardziej romantyczne i częściej randkujecie. My natomiast podpowiadamy co zjeść na romantyczną kolację, żeby rozpalić zmysły... Afrodyzjaki są naturalnymi substancjami, które działają pobudzająco i relaksująco.

Ich zbawienny wpływ na życie seksualne znany jest od wieków. Są różne rodzaje afrodyzjaków, na przykład zapachowe i wrażeniowe, czyli ilustracje, filmy lub literatura erotyczna. Ale najbardziej znane są te, które znajdziemy w kuchni.

Dlatego na przyjemny, zimowy wieczór, zaplanuj z ukochanym romantyczną kolację i nie zapomnij dodać do menu jeden lub kilka sprawdzonych, miłosnych składników. Popularnymi afrodyzjakami są owoce morza: ostrygi, krewetki, małże, a także ryby, na przykład łosoś. W erotycznym menu nie może zabraknąć pobudzających przypraw, jak imbir, wanilia, bazylia, chilli, cynamon, lubczyk, korzeń żeń- szenia, papryka (nie tylko sypka, na przykład prosta surówka ze świeżej papryki, z dodatkiem oliwy z oliwek, pobudzi wasz apetyt na miłosny deser). Podczas przyrządzania potraw nie zapomnij dodać pietruszki i selera.

Magiczne właściwości posiadają również jajka (najlepiej słabo ścięte) oraz grzyby, przede wszystkim smardze lub prawdziwki. Fankom lekkich kolacji polecam natomiast owoce egzotyczne - solo lub w postaci sałatki. Najbardziej pobudzą was ananasy, mango, banany, morele i brzoskwinie.

Dla łasuchów też mam dobrą wiadomość - czekolada i kakao również działają odprężająco i podniecająco. Znanymi afrodyzjakami są alkohole. Zamiast tradycyjnym piwem uraczcie się na randce szampanem. Sławę sprzymierzeńca miłości zyskało już sobie czerwone wino, a wódka imbirowa nie tylko rozgrzewa, ale również pobudza wyobraźnię... erotyczną oczywiście.

Źródło: http://w-spodnicy.ofeminin.pl